Aż 85,4 proc. respondentów uważa, że system wymaga przebudowy, jednak 55,8 proc. sprzeciwia się podniesieniu składki zdrowotnej lub wprowadzeniu dodatkowych opłat.
To napięcie między oczekiwaniami a gotowością do finansowania reform nie jest zjawiskiem unikalnym dla Polski. Analizy OECD oraz raporty Komisji Europejskiej dotyczące systemów ochrony zdrowia wskazują, że społeczeństwa coraz częściej oczekują wysokiej jakości usług medycznych przy jednoczesnej niechęci do zwiększania obciążeń fiskalnych. W Polsce jednak skala tego zjawiska wydaje się szczególnie wyraźna.
Powszechna zgoda co do jednego – system wymaga zmian
Badanie nie pozostawia wątpliwości: ponad 85 proc. Polaków dostrzega potrzebę gruntownej reformy systemu ochrony zdrowia. W tym 52,4 proc. deklaruje ją zdecydowanie, a kolejne 33 proc. „raczej tak”. Tylko 8 proc. respondentów nie widzi potrzeby zmian.
Warto zauważyć, że skala oczekiwań różni się w zależności od grup społecznych. Najsilniejsze postulaty reform pojawiają się wśród mieszkańców małych i średnich miast, gdzie odsetek ten przekracza 90 proc. Z kolei wśród najmłodszych respondentów (do 24. roku życia) potrzeba zmian jest mniej odczuwalna, choć nadal wskazuje ją ponad 70 proc. badanych.
Z perspektywy analiz systemowych, takich jak raporty Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego czy OECD, różnice te można tłumaczyć dostępnością świadczeń – mieszkańcy dużych miast częściej korzystają z rozbudowanej infrastruktury medycznej, co przekłada się na nieco lepszą ocenę systemu.
Zarządzanie i kolejki – główne źródła frustracji pacjentów
Respondenci wskazali najważniejsze problemy systemu, które – co istotne – nie dotyczą wyłącznie finansowania. Na pierwszym miejscu znalazło się niewłaściwe zarządzanie (25,2 proc.), następnie długi czas oczekiwania na świadczenia (21,6 proc.), a dalej konieczność ponoszenia prywatnych wydatków (13,5 proc.) oraz niedofinansowanie systemu (12,4 proc.).
Ten rozkład odpowiedzi jest spójny z wnioskami płynącymi z analiz European Observatory on Health Systems and Policies, które wskazują, że problemy organizacyjne i zarządcze są równie istotne jak poziom finansowania systemu. Co więcej, stosunkowo niewielki odsetek respondentów wskazał kwestie komunikacyjne czy proceduralne, co może sugerować, że pacjenci postrzegają system przede wszystkim przez pryzmat dostępności i czasu oczekiwania.
Reformy tak, ale bez wyższych składek – społeczny impas
Najbardziej wyrazistym elementem badania jest brak gotowości do finansowania zmian. Ponad połowa Polaków (55,8 proc.) sprzeciwia się podwyższeniu składki zdrowotnej, a jedynie 21,7 proc. deklaruje taką gotowość. Co ciekawe, sprzeciw wobec zwiększenia obciążeń rośnie wraz z dochodami – w grupie zarabiającej powyżej 7 tys. zł aż 60,2 proc. respondentów jest przeciwna wyższym składkom.
Z punktu widzenia ekonomiki zdrowia jest to zjawisko szczególnie interesujące. Raporty OECD wskazują, że systemy ochrony zdrowia wymagają stabilnego i rosnącego finansowania w związku z postępującym starzeniem się społeczeństwa i rozwojem technologii medycznych. Jednocześnie społeczne przyzwolenie na zwiększanie wydatków publicznych bywa ograniczone, co prowadzi do napięć między oczekiwaniami a możliwościami systemu.
Rosnący brak zaufania – kluczowy problem systemowy
Badanie ujawnia również poważny deficyt zaufania do publicznej ochrony zdrowia. Blisko połowa Polaków nie wierzy, że w razie poważnej choroby otrzyma pomoc na czas, a jedynie 22,9 proc. ma takie przekonanie. Szczególnie wysoki poziom sceptycyzmu widoczny jest wśród osób do 50. roku życia oraz mieszkańców większych miast.
Zjawisko to wpisuje się w szerszy trend obserwowany w badaniach nad systemami ochrony zdrowia w Europie. European Social Survey oraz raporty WHO wskazują, że zaufanie do systemu zdrowotnego jest jednym z kluczowych czynników wpływających na korzystanie z usług medycznych oraz przestrzeganie zaleceń profilaktycznych. Jego spadek może prowadzić do większego wykorzystania prywatnych usług i dalszego rozwarstwienia systemu.
Wynagrodzenia medyków – kontrowersyjny temat w debacie publicznej
Jednym z najbardziej zaskakujących wyników badania jest fakt, że ponad połowa respondentów popiera wprowadzenie limitów wynagrodzeń dla personelu medycznego w publicznym systemie, podczas gdy przeciwnych temu rozwiązaniu jest jedynie około 20 proc. ankietowanych.
Ten wynik pokazuje napięcie między społecznym postrzeganiem wynagrodzeń a realiami rynku pracy w ochronie zdrowia. Analizy publikowane przez Naczelny Instytut Zdrowia Publicznego oraz raporty OECD wskazują, że niedobór personelu medycznego jest jednym z kluczowych wyzwań systemów zdrowotnych, a konkurencyjne wynagrodzenia stanowią jeden z elementów przeciwdziałania temu zjawisku. Postulat ograniczania płac może więc pozostawać w sprzeczności z potrzebą stabilizacji kadrowej systemu.
Wnioski – oczekiwania rosną szybciej niż gotowość do zmian
Zestawienie wyników badania prowadzi do jednoznacznego wniosku: Polacy chcą lepszego systemu ochrony zdrowia, ale nie są skłonni ponosić kosztów jego przebudowy. Jednocześnie rośnie brak zaufania do systemu oraz poczucie, że w sytuacji kryzysowej pomoc może nie nadejść na czas.
Z perspektywy systemowej oznacza to trudny do rozwiązania dylemat. Reformy wymagają zarówno zmian organizacyjnych, jak i zwiększenia finansowania, jednak społeczne przyzwolenie na te drugie jest ograniczone. W literaturze dotyczącej polityki zdrowotnej podkreśla się, że skuteczna reforma wymaga nie tylko decyzji administracyjnych, ale także budowania zaufania i akceptacji społecznej.
Badanie SW Research pokazuje, że dziś w Polsce istnieje wyraźna luka między tym, czego oczekują pacjenci, a tym, na co są gotowi się zgodzić. To właśnie ta luka może okazać się największym wyzwaniem dla przyszłych reform systemu ochrony zdrowia.
Treść ma charakter informacyjny i analityczny.